|
<< powrót
|
|
Listy Od Szeryfa - Archiwum : Wiosna 2005
|
|
I po wiatrakach...
|
Twórzcie rzeczy wielkie,
kiedy są jeszcze małymi...
|
|
Pierwszy Raciborski Festiwal Podróżniczy WIATRAKI za nami. Na razie jesteśmy zbyt zmęczeni i zajęci sprawami, które trzeba szybko doprowadzić do końca (tak, tak, festiwal nie kończy się wraz z ostatnia imprezą - nie dla nas ;-); że trudno się nam silić na ostateczne podsumowania...
|
|
W ciągu trzech dni festiwalu, przewinęło się przez niego około 500 osób, które obejrzało 6 diaporam, 10 filmów krótkometrażowych oraz 1 film długometrażowy (Czekając na Joe), wysłuchało 2 koncertów (irlandzka kapela Forann i eksperymentalny Geriatric Formation/KusiCiele), zakupiło kilkadziesiąt książek i kalendarzy Ryśka Pawłowskiego, wypiło kilkaset litrów piwa RACIBOR, zjadło kilkadziesiąt kilogramów bigosu, kilkanaście litrów grochówki i kilka blach domowego ciasta. Festiwalowi towarzyszyło skromne otwarcie 3 wystaw fotograficznych (Galeria Kopyto, Urząd Miasta i Starostwo Powiatowe) oraz zawody wspinaczkowe o Puchar Starosty Raciborskiego (puchar znalazł się w rękach Tomka Sobeczko z MOS). Najważniejsze: wszyscy, którzy przyszli wychodzili bardzo, bardzo zadowoleni. I to nas niezwykle cieszy. A mieliśmy gości nie tylko z Raciborza, Rybnika, Jastrzębia, Rydułtów, Gliwic i kilku miast Polski, ale nawet z Kolumbii ! Dziękujemy Wam, że byliście z nami!
|
|
Festiwal, był dla nas ogromnym, wręcz nieopisanym wysiłkiem organizacyjno - logistyczno - finansowym. Cieszy nas niezmiernie, że udało nam się do niego przekonać i zaprosić do współpracy wielu ludzi: zarówno włodarzy miasta i powiatu, jak i sponsorów, przyjaciół oraz przedstawicieli mediów.
|
|
Szczególne podziękowania kierujemy do:
|
Pana Mirosława Lenka - za to, że poprowadził nas za rękę przed właściwe pomieszczenia i osobiście zaangażował się w realizację festiwalu. Niniejszym mianujemy go Ojcem Chrzestnym "Wiatraków"
Starosty Henryka Siedlaczka i Prezydenta Jana Osuchowskiego - za wielorakie wsparcie, dobre słowa, wiarę w Grupę Rosynant i udzielenie patronatu honorowego nad imprezą.
SPONSORÓW wśród których znalazły się: Browar Racibórz, Szkoła Językowa British School (ul. Opawska 31), Hotel Polonia, Raciborskie Przedsiębiorstwo Inwestycyjne Sp. Z.O.O, MIESZKO S.A, Biuro Turystyczne Everest (ul. Ogrodowa 22/17), HENKEL S.A
MEDIÓW: Radia Katowice, Radia 90 fm, Radia Park, Raciborskiej Telewizji Kablowej, Raciborskiego Portalu Internetowego, Nowin Raciborskich, miesięczników: Góry i Alpinizm, Poznaj Świat, Extremium, Eurostudent, Magazyn Młodych i Dynamicznych; Telewizji Katowice, portali: Onet.pl i Świat Podróży, Wydawnictwa Bezdroża, Dziennika Zachodniego.
Dyrekcji i pracowników RCK, za udostępnienie wspaniałych pomieszczeń, pomoc i wiele godzin pracy włożonej w "Wiatraki"
Jackowi Zawadzie - za sprawne przeprowadzenie zawodów wspinaczkowych
Dyrekcji MOS "SOKÓŁ" - za bezpłatne udostępnienie ścianki wspinaczkowej
|
|
Dziękujemy także:
|
Przedsiębiorstwu Komunalnemu - za reklamę festiwalu na swych autobusach
OSIR'owi Racibórz - za rozwieszenie plakatów na słupach w całym Raciborzu
Panu Ireneuszowi Burkowi - za wypożyczenie osprzętu komputerowego i życzliwe ustosunkowanie wobec faktu, że logo portalu racibórz.com.pl wyparowało z plakatu, za co go bardzo przepraszamy.
Panu Tomkowi Jędrzejewskiemu - za możliwość reklamy na przystankach MPK
Radnym miejskiej i powiatowej Komisji Oświaty, za udzielenie poparcia i podjęcie odpowiednich uchwał.
Krzysiowi Łapce - za w pełni profesjonalne podejście to tematu "pomoc wystawiennicza"
Ani Jegerskiej - za posiadanie 4 rąk, znajdujących się zawsze we właściwym czasie i miejscu, oraz intuicyjne podejmowanie trafnych decyzji
Bartkowi - za świetną i profesjonalną stronę internetową www.wiatraki.rosynant.pl
Izie - za pakownego pick'upa i 150 kilometrów jazdy w różne strony.
Agnieszce - za przytomność umysłu i pomoc w kuchni.
Naszym wolontariuszom - za pracę bez wynagrodzenia przy realizacji czegoś fajnego.
Obsłudze Festiwalu - za dużą ilość pracy za nie zawsze dużą ilość gotówki oraz wysoki wkład emocjonalny.
Sobie - za to, że na 3 miesiące oddaliśmy się szczytnej idei i przeważnie umieliśmy się jeszcze dobrze przy tym bawić. Także za to, że wybaczyliśmy sobie wiele niedociągnięć i chcemy znaleźć w sobie siłę do organizacji "Wiatraków" 2005.
|
|
Ogólne wrażenia i szybkie wnioski:
|
1. Organizacyjnie jesteśmy sprawni i stać nas na wiele. Będziemy to wykorzystywać, gdyż test wg siebie przeszliśmy pomyślnie;
2. Merytorycznie festiwal był dopięty do samego końca, był wręcz "przestrzelony",
3. Nie organizować festiwalu na Śląsku w dzień Barbórki.
4. Podstawą każdego festiwalu jest knajpa z dobrym jedzeniem i piwem ;)
5. Media bywają... no właśnie...
6. Można za to polegać na sprawdzonych partnerach, zwłaszcza lokalnych oraz na wspaniałych gościach. Dzięki za to, że przyjęliście zaproszenia !
7. Publiczność festiwali podróżniczych jest WSPANIAŁA !!!
Do zobaczenia na kolejnych WIATRAKACH !!!
Dawid Wacławczyk, Marcin Kazubski, Michał Fita
|
|
|
|